Wyrwał mi torbę. Zaczęłam biec za tą osobą, nagle usłyszałam krzyki jakiegoś chłopaka :
- stój a ja za nim pobiegnę !
Nie posłuchałam go i dalej pobiegłam za złodziejem, nagle chłopak mnie dogonił i złapał za rękę, biegliśmy razem.
W tym momencie zorientowałam się, że za rękę trzyma mnie mój idol, Harry Styles.
Dogoniliśmy złodzieja, Harry wyrwał mu walizkę a tamten uciekł.
- Dziękuje Harry.-powiedziałam.
- Nie ma sprawy.-powiedział i uśmiechnął się.
-mogę ci się jakoś odwdzięczyć?-zapytałam.
-hmm, właściwie to tak -odpowiedział.
- to co mam dla ciebie zrobić?
-pójdź ze mną na urodziny kumpla.
-z tobą zawszę.
-to chodź po twoją przyjaciółkę i jedziemy do mnie do domu.-powiedział Harold.
-nie Harry, ja muszę poszukać jakiegoś hotelu z Paulą.
-ahh właśnie zapomniałbym jak masz na imię?
-Natalia.
-Piękne imię, i nie jedziesz do żadnego hotelu.
-muszę.
-jedziesz z Paulą do mojego domu i chłopaków, musimy obmówić sprawę tych urodzin.
- skoro ci tak zależy.
Wzięłam walizkę i wróciłam z Harry'm do Pauli, ona już rozmawiała z resztą zespołu.
- Natalia, nasze marzenie się spełniło. Chciałyśmy zobaczyć naszych mężów a teraz z nimi rozmawiamy- powiedziała Paula. Harry zaczął się śmiać.
-no widzisz Paula, a ty w to nie wierzyłaś ^^-powiedziałam.
-Chłopcy załatwiłem nam towarzyszki na urodziny -Harry
-i to jakie seksowne towarzyszki ^^-Zayn
- Ruchałbym ^^ -Harry
- Ty byś każdą wyruchał, Harry.-Louis
spojrzałam z Paulę i zaczęłam się śmiać.
- Chodźcie przed lotnisko samochód powinien czekać.-Liam
Chłopcy spakowali nasze walizki do samochodu. Siedziałam w samochodzie po środku Hazzy i Zayn'a. Panowała niezręczna cisza.
- Długo jeszcze?-zapytała Paula.
-2 minutki-Harry.
Po chwili samochód stanął.
-to jesteśmy na miejscu -powiedział Liam.
Wyjęliśmy walizki z samochodu, moim oczom ukazał się ogromy dom.
-o ku*wa, to wasze?! -zapytała Paula
- jak widzisz - Zayn
Weszliśmy do środka, dom był cudowny.
-Pięknie tu-powiedziałam.
-oprowadzę cię zaraz po domu tylko się napiję.-Zayn
-Okej.
Poszłam z Zayn'em do kuchni,napił się wody i poszliśmy "zwiedzać dom".
weszliśmy do salonu potem poszliśmy schodami do sypialni Harry'ego, następnie Louis'a, Liam'a,Niall'a.
- Zayn pokazałeś mi już wszystkich sypialnie tylko nie twoją .;d-ja
-już idziemy, chodź-powiedział i pociągnął mnie za rękę.
-Okej.
-Gotowa?-zapytał.
-no jasne.
Moim oczom ukazała się sypialnia Zayn'a,
-Pięknie tu macie, a powiesz mi dokąd prowadzą schody?
-Tobie zawsze ^^
Poszliśmy schodami na górę, była tam 2 osobowa wanna.
-nono pokój to ty masz fajny ^^
-z tego co wiem to dziś z Paulą zostajecie u nas, więc ten pokój będzie dziś również twój ^^-Zayn
*oczami Pauli *
-Co oni tyle tam robią?-zapytał Harry.
-Zayn jej dom pokazuje.-odpowiedziałam.
-taa napewno pewnie się ruchają :D - Louis
- Na pewno nie, Natalia taka nie jest.-Ja
W tym momencie Natalia z Zayn'em przyszli do kuchni .
- Harry musisz mi wytłumaczyć te całe urodziny, kogo one są i wog. -Natalia
- To są urodziny Justin'a Bieber'a.-Harry.
Natalia prawie się wywaliła, ale Zayn ją złapał.
- Naprawdę ?-Natalia
- Naprawdę, są jutro więc dam Ci kasę i Pauli i pójdziecie kupić sobie dwa stroje jeden ma być elegancki a drugi jakiś szalony.
-Szalony?-zapytałam.
-zrobimy tak, Natalia pójdzie z Niall'em do sklepu a ty z Louis'em.-Harry.
-no okej-Natalia.
-Paula i Lou kupują coś szalonego Natalii a Niall i Natalia Pauli.-Harry.
- Lou, Niall i Natalia idziemy.-powiedziałam.
*oczami Natalii*
Paula i Louis pojechali do jednego sklepu a ja z Niall'em do drugiego.
-Niall..-ja
-tak?
-znam Paulę, ona kupi mi takie ciuchy no wiesz.
-kupmy jej też takie ;d- Niall.
Oglądaliśmy z Niall'em dużo rzeczy jednak nie było tego co szukamy.
-został ostatni sklep- Niall
Gdy weszliśmy do ostatniego sklepu od razu zobaczyłam zestaw dla Pauli.
Po chwili zastanowienia poszliśmy z Niall'em do kasy.
* Oczami Pauli*
- Louis, Louis!
-co?
-znalazłam .
- pokaż.
Pokazałam Louis'owi rzeczy które wybrałam dla Natalii.
- Już chce ją zobaczyć haha - Louis
-a tak wog. to musimy jeszcze kupić coś 'eleganckiego' jak kazał Harry.-ja
-Tak wiem.-Lou
Poszliśmy do kasy zapłacić za rzeczy dla Natalii i ruszyliśmy na poszukiwanie sukienki.
Po godzinie kupiliśmy dla mnie zestaw i wyszliśmy ze sklepu.
*Oczami Natalii *
-Niall, co sądzisz o tym zestawie ?-zapytałam Blondyna.
- Idealny dla Ciebie ^^ - Niall.
- Naprawdę?
-Nie kłamałbym jakby mi się nie podobało.
Zapłaciliśmy za wszystko i wyszliśmy ze sklepu, postanowiliśmy wrócić spacerkiem.
Nagle podbiegł do nas....
meeeeega :*
OdpowiedzUsuńpisz daaalej . : >
Dalej :D
OdpowiedzUsuńHyhy zajebiste <3 .. Widzę dziś 3 i 4 rozdział :D xX
OdpowiedzUsuń3 może ale 4 to nwm ;o
Usuńojej , kocham twoje opowiadanie ;3
OdpowiedzUsuń