Obudziłam się pod jedną kołdrą z Justinem, moja leżała na podłodze, na dodatek byłam w jego wtulona a on obejmował mnie przed sen. Poczułam się tak bezpiecznie w jego ramionach, leżałam ciągle wtulona w niego i nie miałam zamiaru wstać. Zamknęłam oczy, ponieważ poczułam, że Justin się obudził. Na szczęście nie zauważył, że już nie śpię.
Justin zaczął bawić się moimi włosami, po chwili pocałowałam mnie w czoło. Odtworzyłam oczy i uśmiechnęłam się. Justin zmieszany spojrzał w moje oczy.
-Spaliśmy pod jedną kołdrą, chyba spadła z łóżka jak spaliśmy.-powiedział Justin.
-Sama spadła?- zaśmiałam się spoglądając na Justina który łobuzersko się uśmiechnął.
-Haha zaplanowałeś to! Sama by nie spadła.
-Ja? Ja nic nie zrobiłem. - nie byłam głupia widziałam, że kłamie.
-Ohh Justin, Justin ja taka głupia nie jestem, sam to zrobiłeś, ale no wiesz, wybaczę Ci. -powiedziałam i poszłam do łazienki.
Włączyłam sobie 'Boyfriend' i weszłam pod prysznic. Bo dość szybkim prysznicu pomalowałam się, uczesałam i ubrałam kostium kąpielowy. Gdy byłam gotowa wyszłam z łazienki i usiadłam na łóżku obok Justina.
-Justin idziemy na plaże już 12.
-Ehh a co dostanę od ciebie jeśli pójdę?
-Hmm, sam wybierzesz nagrodę.
-Naprawdę? To już lecę się przebrać, Justin pobiegł do łazienki, po chwili wrócił. Spakowałam do torby ręczniki, i inne potrzebne nam rzeczy na plaże, Justin zamknął pokój i ruszyliśmy w stronę plaży.
Po pięciu minutach doszliśmy na plażę.
-Justin chodź jak najdalej od wody, tu przy wodzie jest za dużo ludzi.
-Ja tu zostaję, ty jak chcesz to sobie idź tam obok wydm, ja tam wolę być bliżej wody.
-No okey, to idę, miłego wypoczynku blisko wody.-uśmiechnęłam się i poszłam rozłożyć się obok wydm. Usiadłam na ręczniku i zaczęłam się smarować przyśpieszaczem opalania, posmarowałam już wszystko oprócz pleców, jak bardzo przydał by mi się teraz Justin.
Nagle poczułam jak mój telefon wibruję, wzięłam go szybko do rąk i sprawdziłam kto, co chciał. Było to powiadomienie, Justin napisał do mnie tweeta "Och mówiłem Ci żebyś położyła się obok mnie na plaży to nie, a teraz sobie radź sama z posmarowaniem pleców".
Najszybciej jak umiałam odpisałam mu "Bardzo śmiesznie, wiesz Justin? Lepiej tu przyjdź i mi pomóż " Zanim się obejrzałam dostałam odpowiedź "już biegnę kochanie". Dużo Beliebers pisało żebym zrobiła sobie zdjęcie z Justinem i wstawiła je na twittera. Po chwili zobaczyłam jak Justin biegnie w moim kierunku.
-Dobra dawaj ten krem, czy co to tam jest.- Podałam Justinowi przyśpieszaczem opalania a ten zaczął mnie nim smarować, po moim ciele przeszedł przyjemy dreszcz. Gdy Justin skończył smarowanie moich pleców położyliśmy się na ręcznikach. Justin nie odrywał ode mnie wzroku, czułam się trochę niekomfortowo.
-śliczna jesteś, naprawdę.- po tych słowach Justina poczułam jak się rumienie. Justin zaczął robić coś na telefonie, jednak nie chciał mi powiedzieć co, widziałam tylko, że pisze coś na twiiterze. Wzięłam mój telefon i weszłam na konto Justina na tt, dodał moje zdjęcie gdy spałam w samolocie z dopiskiem "jesteś taka śliczna, idealna dla mnie". Pod tym tweetem tysiące Beliebers pytały czy jestem dziewczyną Justina na co on odpisał jednej "Już niedługo". Spojrzałam na Justina, uśmiechnęłam się patrząc w jego cudowne tęczówki.
-Tak w ogóle to miałem sobie wybrać niespodziankę, wybrałem.-powiedział tajemniczo Justin. Zaczęłam zastanawiać się jaką niespodziankę wybrał.
-No to mów co chcesz.-uśmiechnęłam się, Jus spojrzał w moje oczy po czym mnie pocałował, zrobił to z tak ogromnym uczuciem, że brakowało mi słów.
-Justin, ja... jaaa jestem pod wrażeniem-powiedziałam cicho. Justin spojrzał na mnie a następnie na ludzi, w śród nich był jakiś facet który trzymał aparat i wyglądało to jakby robił nam zdjęcia. Szybko wstaliśmy z Justinem z ręczników, wzięliśmy torbę i natychmiast pobiegliśmy do hotelu. Usiedliśmy na łóżku i zaczęliśmy się śmiać.
*Oczami Pauli*
Siedziałam z Louisem w salonie i oglądaliśmy jakiś film, chłopcy jeszcze spali.
-Może pójdziemy na jakiś spacer póki oni śpią?-zapytał Tomlinson.
-To dobry pomysł, trzeba kupić im coś na śniadanie. -Prędzej na obiad kochanie.-zaśmiał się Louis.
Poszłam na górę po bluzę i wyszliśmy z domu.
Szliśmy ulicami Londynu, nie mówiliśmy nic, ponieważ nie potrzebujemy słów żeby się zrozumieć.
Po chwili doszliśmy do sklepu gdzie sprzedawali ciepłe bułeczki. Kupiliśmy 10 bułek w tym 5 dla samego Nialla.
Louis zaczął gonić w parku Keviny, wyglądało to śmiesznie, postanowiłam zrobić mu zdjęcie. Jak postanowiłam tak zrobiłam, od razu dodałam je na twittera. Po chwili Louis wrócił do mnie i pocałował mnie w usta.
-Te Keviny co chwilę uciekają mi!-krzyknął oburzony.
-Haha zrobiłam Ci zdjęcie, Directioners muszą zobaczyć co robi ich zwariowany idol Louis Tomlinson.
-Że co??? Jak mogłaś mi to...-Nie dokończył ponieważ zadzwonił jego telefon.
-Louis odbierz.-powiedziałam.
-To moja mama, ciekawe co ona chcę.-Louis odebrał telefon i wziął na głośno mówiący.
*Rozmowa*
-Dzień dobry syneczku mój kochany.-krzyknęła mama Louisa.
-Eeee cześć mamo co tam u ciebie? Jak się czujesz?
-U mnie bardzo dobrze synku, widziałam przed chwilą twoje zdjęcie w parku jak łapiesz te swoje Keviny. -zaśmiała się. Louis nie wiedział co ma odpowiedzieć, po chwili odezwał się.
-Ahh tak, Paula robiła to zdjęcie, właśnie na spacerku jesteśmy.
-Że co?? Louis!! Ty masz dziewczynę a mi o tym nie mówisz?! Muszę ją poznać i to natychmiast! Rozumiesz? Macie przyjechać w sobotę na obiad!
-Yyyy mamo, ale sobota jest już jutro, a jutro muszę...-Mama Lou nie pozwoliła mu dokończyć tylko wydarła się, że mamy przyjechać i koniec. Po chwili Louis rozłączył się.
Dochodziliśmy już prawię do domu.
-To musimy jutro jechać.
-Tak wiem Louis, czego się boisz? jestem aż tak straszna?
-Niczego się nie boję i nie jesteś straszna.-powiedział i pocałował moje malinowe usta.
Weszliśmy do domu, Louis poszedł do salonu a ja do kuchni gdzie siedział Niall.
-Paula! Zrobisz mi coś na śniadanie?-nie potrafiłam mu odmówić, pokiwałam na 'tak' głową i zrobiłam wszystkim domownikom śniadanie, po czym zaniosłam je do salonu gdzie Lou, Harry i Liam oglądali powtórkę X Factora kiedy to oni poszli na casting.
-Przyniosłam wam śniadanie.-powiedziałam i usiadłam obok Hazzy. Chłopcy od razu rzucili się na śniadanie nie przestając oglądać castingów. W pewnym momencie pokazali występ Louisa, jak zwykle popłakałam się. Louis spojrzał na mnie pytającym wzrokiem.
-Ojj to są wspaniałe wspomnienia, piątka idiotów których kochasz przychodzi na casting.-powiedziałam nie kryjąc łez. Gdy skończył się występ Louisa pokazali Nialla.
- Natalia by teraz się jarała, słodki blondynek śpiewa..-zaśmiałam się.
Niall lekko zarumienił się, zaczęłam się śmiać tak samo jak chłopcy.
*oczami Justina*
Siedziałem z Natalią na łóżku, nagle przyszedł mi do głowy pomysł żeby zrobić TC, na pewno Beliebers by się jarały. Zapytałem Nat czy zrobi ze mną TC, zgodziła się, dodałem tweeta, że za 5 minut TC z Natalią. Nat pobiegła do łazienki się przebrać, po chwili wróciła ubrana w to . Na jej widok przygryzłem dolną wargę na co Natalia zareagowała śmiechem.
Po 2 minutach rozpoczęliśmy TC, dużo Beliebers pytało Natalię jak mnie poznała, odpowiadała, że przypadkowo spotkała One Direction na lotnisku, potem zabrali ją i Paulę do mnie na urodziny i tam się poznaliśmy. Pod koniec TC jakieś fanki wysłały zdjęcie na którym całuje się z Natalią na plaży, kazały nam to wytłumaczyć. Spojrzałem w jej cudne oczy, następnie ją pocałowałem.
-Kocham cię Nat, dość krótko się znamy, wiem, ale proszę, nawet jeśli nie czujesz nic do mnie to nie odchodź, ja sobie bez ciebie nie poradzę.-spuściłem głowę w dół.
*oczami Natalii*
Zamurowało mnie, nie wiedziałam co mam odpowiedzieć, nie chciałam go zranić.
-Justin, ja ciebie też kocham.-odpowiedziałam.
W tym momencie pojawiły się tysiące tweetów, że słodko razem wyglądamy, że do siebie pasujemy. Większość było miłych tweetów, jednak zdarzyło się parę niemiłych.
Pożegnaliśmy się z Justinem na TC i Jus wylogował się ze swojego twittera. Postanowiłam zalogować się na mojego, jak zwykle na początku sprawdzałam trendy, wszędzie było "Natalia i Justina" "Justin Bieber" "Natalia" uśmiechnęłam się pod nosem widząc swoje imię w trendach po raz pierwszy w życiu. Moje interakcje szalały, co chwilę nowe osoby robiły mi follow. Po chwili wylogowałam się z twittera i spojrzałam na Justina. Nie wiedziałam co mam mu powiedzieć, jak mam się zachować, nie wiedziałam w szczególności jak on potraktował moje słowa 'ja ciebie też'. Położyłam się obok Justina i delikatnie opuszkami palców zaczęłam jeździć po jego nagim torsie. Justin uśmiechnął się. Leżeliśmy w ciszy wtuleni w siebie, nic nie mogło pozwolić przerwać nam tej chwili. Jus pocałował mnie w czoło.
-Justin, a jak ja namieszam w twojej karierze?-zapytałam.
-Nic nie namieszasz w mojej karierze, nie martw się o to.- pocałował mnie.
Pocałowałam jego tors i wtuliłam się w Justina jeszcze mocniej.
-Kotku, mieliśmy iść na imprezę, już jest wieczór, musimy się zbierać.-powiedział.
-Zaraz, chce zostać jeszcze chwilę z tobą, tu, teraz. Leżeliśmy tak dobre pół godziny, postanowiliśmy zbierać się do tego klubu. Justin wstał i poszedł ogarnąć się do łazienki, za ten czas ja wybierałam sobie strój na dzisiejszą noc.
________________________________________________________________________
Siema xd sorry, że wczoraj nie dodałam ale miałam problemy z netem i, że rozdział taki krótki ale nie wiedziałam kompletnie co w nim napisać ;c jeśli chcecie mieć jakiś kontakt ze mną to tu mój ask a tu twitter :) 13 komentarzy i piszę dalej. proszę was o oddawanie głosów w nowej ankiecie :)

Fajne tylko trochę za krótkie :( A tak wogule to oddałam głos na ankiecie i oczywiście że mi się podoba :) Zaprosiłam cię na twitterze :D
OdpowiedzUsuńŚwietne!
OdpowiedzUsuńZajefajne ! Nie mogę doczekać się kolejnej części. Pisz pisz ;)
OdpowiedzUsuńŚWIETNEEEEE. *-* Kocham to i jaram się jak Jus powiedział jej na "wizji że ją kocha" OMG dawaj nexta <3 :D
OdpowiedzUsuńNext plisss ale supcio ;) ale się podniecam tym lD
OdpowiedzUsuńJuż nie mogę się doczekać nexta pisz dalej :)
OdpowiedzUsuńCzekam na następną część tylko szkoda że ta była taka krótka :(
OdpowiedzUsuńPiszzzzz ... koleżanka mi poleciła i jest bardzooooo fajny dalej :D
OdpowiedzUsuńCzekam. <3
OdpowiedzUsuńsuper super super ♥ :P
OdpowiedzUsuńBoski <3 <3
OdpowiedzUsuńDalej :D A kurat czytałam z kol.
OdpowiedzUsuńCzekam na następny rozdział :P
OdpowiedzUsuńSuper!♥
OdpowiedzUsuńej kiedy następny rozdział ? :D btw. geNIALLny rozdział :D
OdpowiedzUsuńOmomom :) No boskie ;*
OdpowiedzUsuń