wtorek, 5 marca 2013

Rozdział 18- Zawitanie w Hiszpanii

Nagle zobaczyłam jak chłopcy wracają z dwoma bukietami czerwonych róż, jeden bukiet niósł Liam a drugi Louis. Chłopcy podeszli do nas i wręczyli nam bukiety, było to bardzo miłe z ich strony, uśmiechnęłam się lekko i pocałowałam Lou, tak samo zrobiła Danielle.
Wstałam z ławki i złapałam Louisa za rękę. Szliśmy przed siebie, nie wiedziałam gdzie w ogóle mamy iść. Nagle Louis zasłonił mi oczy.
-Zgadnij gdzie idziemy kochanie. -wyszeptał mi na ucho. Zaczęłam zastanawiać gdzie chce porwać mnie Tomlinson, jednak nic nie przychodziło mi do głowy.
-Widzę, że nie zgadniesz, idziemy wszyscy razem do Kina a potem jestem twój całą noc!^^-wydarł się Louis. 
-My tu jesteśmy, więc wiesz Louis.-zaśmiał się Horanek. Po chwili byliśmy w kinie, Chłopcy zastanawiali się na jaki film kupić bilety, w końcu wybrali to co najgorsze czyli Horror.
Niall pobiegł jeszcze kupić wszystkim colę i popcorn. Gdy Nialler wrócił poszliśmy zając miejsce na sali. Siedziałam wtulona w Louisa.

*Oczami Natalii*
Obudziłam się, byłam zdziwiona, że w ogóle zasnęłam w samolocie, ponieważ prawię nigdy mi się to nie zdarzało. Spojrzałam na Justina, a ten sobie słodko spał. Postanowiłam go obudzić ponieważ za chwile będziemy lądować. Chciałam już zacząć budzić Justina ale sam się obudził.
-Jak ty słodziutko śpisz.-zaśmiałam się.
-a jak ty słodko śpisz, mam zdjęcie które wstawię na Twittera, bo jest śliczne.
-Tylko spróbuj, a tego pożałujesz, nie chce żeby tyle milionów ludzi zobaczyło moje zdj.
-A w jaki sposób tego pożałuje? Hmm, zobaczymy czy kara będzie fajna ^^.
-Haha no nie wiem jeszcze zobaczymy.- Po chwili usłyszeliśmy komunikat żeby zapiąć pasy, ponieważ lądujemy. Po chwili samolot dotknął ziemi, tak byliśmy już w Hiszpanii. Odpięłam  pasy i wyszliśmy z samolotu. Na lotnisku zaczepiło nas  parę fanek Justina, Jus podpisał im się na jakiś kartkach, zrobił sobie z nimi zdjęcia i odeszliśmy. Zaczęłam się zastanawiać czy chcę takie życie, gdzie mój każdy ruch śledzi paparazzi, liczą na moją wpadkę ale zaletą tego wszystkiego są fani, fani którzy cię wspierają całym swoim sercem, to jest wspaniałe jeśli wiesz, że masz kogoś takiego.
-Nad czym tak myślisz?-zapytał Justin i złapał mnie za rękę.
-Nad tym czy chcę być sławna jako piosenkarka, taniec nie jest mi obojętny.
-hmm, a chciała byś być moją tancerką? No wiesz na koncertach byś tańczyła i w ogóle.
-Nie wiem, chciałabym śpiewać, kocham to, a jednak ciągnie mnie ten taniec.
-To twój wybór, wybierzesz co będziesz chciała.-Justin uśmiechnął się. Szliśmy w stronę najlepszego hotelu jaki jest w Hiszpanii, po chwili doszliśmy tam gdzie mieliśmy zamiar spędzić najbliższy czas. Ku naszemu został ostatni pokój, z jednym łóżkiem, postanowiliśmy go wziąć, Justin zaczął rozmawiać z kobietą z recepcji po chwili dostaliśmy klucz i poszliśmy.
Pokój z numerem '69' znajdował się na samej górze, były tam najbardziej luksusowe pokoje i najdroższe. Gdy weszliśmy od razu rzuciliśmy się na łózko, była już godzina 22:30.
-Eyy Nat, jeszcze spać nie idziemy, obiecywałaś mi coś, muszę przypominać?-zapytał Jus.
-Ahh zapomniałabym, no dobra to wyjmuję strój z walizki i idziemy na plaże.
-I takiej odpowiedzi oczekiwałem.-zaśmiał się. Wyjęłam z walizki strój kąpielowy i pobiegłam ubrać go do łazienki, i znowu wróciłam do Justina.
-Wow.-wyszeptał Justin. Zaśmiałam się i usiadłam obok niego na łóżku.
-To chodź już, ale ja nie wiem czy wejdę do wody.
-Haha wrzucę cię jak nie będziesz chciała wejść dobrowolnie ^^-zaśmiał się Justin.
-Tylko spróbuj a pożałujesz.-powiedziałam i wyszliśmy z hotelu. Mieliśmy naprawdę blisko do plaży. Dużo ludzi oglądało się za nami.
-Haha Justin Bieber w Hiszpanii i od razu wszyscy się gapią.-uśmiechnęłam się.
-Mam nadzieję, że Paparazzi nie będą się narzucać.
-Oby, ale dam sobie rękę uciąć, że będziesz na pierwszej stronie gazety. Justin już nic nie powiedział tylko poszliśmy na plaże. Rozłożyliśmy sobie koc, usiadłam na nim a Jus pobiegł do wody. postanowiłam zadzwonić do Pauli, jednak nie odbierała, po chwili dostałam od niej sms, że jest w kinie i nie może rozmawiać. Odłożyłam telefon i patrzałam na Justina który właśnie biegł w moją stronę.
-Chodź do wody, jest zajebista!:D -zaczął się wydzierać.
-Szczerze, to mi się nie chcę, może jutro.
Justin pokiwał głową i wziął mnie na ręce, zaczął biegać ze mną po plaży, ludzie patrzyli na nas jak na idiotów. Justin nie chciał tracić czasu, wbiegł do wody, i rzucił mnie do niej. Zaczęliśmy się śmiać, nie obchodziło nas teraz to, że Jus jest sławny i zdjęcia które mógł nam teraz ktoś zrobić mogą być w necie.  Zaczęliśmy się wygłupiać, gdy uciekałam w wodzie przed Justinem ten niechcący odpiął mi stanik od kostiumu i zostałam bez górnej części stroju, od razu się zasłoniłam i wzięłam do rąk mój stanik.. Justin zaczął się śmiać jednak mi do śmiechu nie było.
-Pożałujesz, a teraz pomóż mi to zapiąć.-powiedziałam.
-ejejej  nie stresuj się tak ^^ To był bardzo fajny widok, chociaż nie zrobiłem tego specjalnie.- zaśmiał się Justin i zapiął mi górę stroju. Planowałam jakąś zemstę w końcu przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Udałam przed Justinem, że się obraziłam i zanurkowałam następnie zdjęłam mu spodnie kąpielowe pod wodą, i wyszłam z wody trzymając jego gacie w ręku. Justin tylko spojrzał błagalnym wzrokiem na mnie, a ja zaczęłam się śmiać.
-Zemsta jest słodka!-krzyknęłam. Justin zaczął rozglądać się po plaży, nikogo nie było więc wyszedł całkiem nago z wody. Zaczęłam się jeszcze bardziej śmiać.
-Co cię tak śmieszy?-zapytał jednocześnie wyrywając mi z ręki jego spodnie kąpielowe.
-Haha to, że się zemściłam na tobie, a ty tak po prostu wyszedłeś nago z wody xd
-Teraz ja się zemszczę, a zemsta będzie bardzo fajna. -powiedział i wziął mnie na ręce. Zaczęłam się wydzierać, że ma mnie puścić ale on tylko się uśmiechał. Justin zaczął gdzieś biec, po chwili się wywrócił. Leżałam pod nim, a on na mnie. Jus popatrzył mi w oczy i zaczął przysuwać swoją twarz bliżej mojej, czułam jego oddech na swoim ciele, po chwili Justin zaczął mnie całować, nasze języki toczyły między sobą walkę, było to bardzo przyjemne. Po chwili Jus odsunął się i wyszeptał "przepraszam".
-ale Justin, nie masz za co przepraszać mi się to podobało, i to bardzo.-uśmiechnęłam się i wstałam. Justin nic już nie powiedział tylko mnie mocno przytulił. 
-Ojj a to za co?-zapytałam.
-Za to, że jesteś tu, że chciałaś żebym pojechał z tobą i w ogóle.
-Haha wiesz co Justin? Jesteś uroczy.-zaśmiałam się i wtuliłam się w niego bardziej.
Staliśmy przytulając się dobre 10 minut, ponieważ było już bardzo późno postanowiliśmy wrócić do hotelu. Po chwili byliśmy już w pokoju hotelowym.

*oczami Justina*
Natalia siedziała na fotelu a ja na podłodze, zaczęliśmy rozmawiać o planach na jutrzejszy dzień. Myśleliśmy cały czas gdzie możemy iść.
-Ty a może impreza? Z tego słynie Hiszpania, dobre kluby itp.-powiedziałem.
-No okey,  a przed imprezą plaża, muszę się opalić.
-Spoko, mi pasuję, też chciałbym się opalić, no wiesz za niedługo trasa koncertowa mi się zaczyna i chciałbym ładnie wyglądać.-zaśmiałem się. Natalia posmutniała, nie wiedziałem o co chodziło więc postanowiłem zapytać, ponieważ chciałem się dowiedzieć o co chodzi.
-Eyy dlaczego smutna mina?-zapytałem.
-ehhh nie ważne, nie jestem smutna.
-Natalia, mnie nie okłamiesz, widzę po twojej minie, że coś jest nie tak.
-No bo, ty wyjeżdżasz w trasę koncertową czyli nie będziemy się widzieć dość długo.
-Myślałem, ze pojedziesz ze mną, no wiesz.-uśmiechnąłem się, chciałem żeby ze mną jechała miałbym blisko siebie przyjaciółkę a może coś więcej by wyszło.
-Nie będę się narzucać, jakoś przeżyje, ale będę na ciebie czekać.
-Nie będziesz się nikomu narzucać, a z resztą nie chcesz zostać OLLG?-zapytałem.
-Moje marzenie, ale co ja bym tam robiła, przecież to tyle koncertów.-zaśmiała się.
-No jak to co, będziesz tańczyć, ze mną na scenie i z innymi tancerzami. 
-Ahh musiałabym się zastanowić nad tym wszystkim.
-Dobra spoko, ja rozumiem nie musisz się spieszyć.-uśmiechnąłem się a Natalia wyjęła swoją piżamę z walizki i poszła się przebrać do łazienki, po chwili wróciła i położyła się spać a ja rozpakowałem walizki i po chwili również poszedłem spać.

*oczami Pauli*
Film się już skończył, wyszliśmy z kina i pojechaliśmy taxi do domu chłopców.
Weszliśmy do salonu gdzie siedział Zayn przed TV z piwem.
-No co wy tak późno przychodzicie? Martwiłem się o was.-powiedział Malik.
-W kinie byliśmy, a co tam u ciebie?-zapytałam.
-Byłem u Perrie, powiedziała, że mamy szansę, ponownie jesteśmy razem.- Uśmiechnęłam się, było widać po nim, że jest naprawdę szczęśliwy.
-No to gratulację Malik, szczęścia z Perrie.-uśmiechnęłam się i usiadłam obok Louisa.
Niall wstał i poszedł do kuchni po piwa, przyniósł każdemu po 3,  Liam wypił 9 piw co mnie zdziwiło, bo zawsze szedł po sok.  Louis co chwilę szeptał mi na ucho żebyśmy poszli do niego do pokoju, wiedziałam o co mu chodzi, jednak nie reagowałam.
-Eyy Louis, co ty tak szepczesz Pauli na ucho?-zapytał Nialler.
-Jaa? Ja nic jej nie szepcze Pauli.-zaśmiał się Louis. Nialler zaczął się śmiać.
-Ciekawe co robi Natalia i Justin.-Louis.
-No jak to co, pewnie się ruchają.-powiedział Nialler. Liam szepnął coś Danielle na ucho i poszli na górę do pokoju Liama.
-Nie poznaję ostatnio Liama.-zaśmiał się Styles. Louis wstał i pociągnął mnie za rękę do jego pokoju.
-Paula chcę mi się spać, już 4 nad ranem, dobranoc.-powiedział Tommo i położył się. Po chwili dołączyłam do niego i nawet nie wiem kiedy zasnęłam, wtulona w chłopaka którego kiedyś marzyłam żeby zobaczyć a teraz mogę spać z nim w jednym łóżku. 

_________________________________________________________________________
i jest rozdział 18 xd jak wam się podoba? mam pisać dalej tego bloga czy usunąć go? 13 Komentarzy i pisze next xd Sorry za jakiekolwiek błędy :D


25 komentarzy:

  1. BROŃ CIĘ BOŻE ŻEBY ZAWIESZAĆ BLOG :'( HEH PISZ DALEJ BO BARDZO FAJNE . EJ DAJ TROCHE EROTYZMU :D Z PAULĄ I LOU . ORAZ JUSTINEM I NATALIĄ . :3 XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajebiste *.* nawet nie próbuj go usuwać!!! Next ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dalej proszę . Już nie mogę się doczekać a tak wogule DZIEWCZYNO NIE ODBIERAJ MI TEGO BLOGA :( To fajny blog i nie masz prawa go usuwać nawet nie wiem jak się w to wczułam i wogule w dodatku kocham 1D i Justina Biebera i The Wanted ( tam coś było że natka śpiewała ich piosenkę ) .
    Proszę nie usuwaj :D Masz dla kogo pisać .... Omomom *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. A kiedy będzie następny bo nie mogę się doczekać i nie usuwaj bardzo fajnie piszesz ja bym mogła nawet książkę jakąś o czymś takim przeczytać . :D Wszystkie rozdziały z zachwycenia przeczytałam dziś :D

    OdpowiedzUsuń
  5. super !. nie usuwaj proszę ! :c
    bardzo dobrze i fajnie piszesz , jesteś świetna. Założę się , że pewnie dużo osób czyta tego bloga , ale nie komentuje bo mu się nie chcę. Mi też się nie chcę , ale wole, żeby był ten blog i komentuje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Proszę nie usuwaj . Ty mogłabyś nawet książkę napisać byłabym zadowolona proszę dodaj następną część jak najszybciej ... kocham to i ten blog .
    Ja wiem że dużo wymagam nie musisz ale mówię że nie mogę długo czekać na następny bo się tak jaram tymi opowiadami plissskaa <3
    Jak by coś poleciłam znajomym :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Proszę nie usuwaj tylko pisz dalej kobieto ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. nie usówaj bo zabije :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie usuwaj go , kocham ten blog jest świetny . Czekam na nexta <33

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekam na następne :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne ... kocham tego bloga .

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie usuwaj fajny jest . Miło się czyta (mimo że mam dopiero 12 lat i jest to trochu zboczone :) ) Ale w dodatku muzyka że aż się chce to czytać :D Pisz dalej ...

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne :D ale proszę nie usuwaj :) P.S. kiedy następny? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś albo w piątek :)

      Usuń
    2. TAK! piątek jest dzisiaj :D tyle się naczekałam xD

      Usuń
    3. już się biorę za pisania więc mam nadzieje że dam radę w 4 godziny go napisać xdd

      Usuń
    4. czuję się oszukana :P miałaś wczoraj dodać :'( będę płakać :( :P

      Usuń
    5. były problemy z netem ;cc przepraszam....

      Usuń
    6. Nie ma sprawy :) a dzisiaj napiszesz? ;D

      Usuń
    7. Każdemu z netem się problemy zdażają a dołanczam się do pytania Ewy ?

      Usuń
  14. Świetne... czekam na następną część :**

    OdpowiedzUsuń
  15. A kiedy dodasz następną część ?

    OdpowiedzUsuń