niedziela, 10 lutego 2013

Rozdział 8 - Impreza

-Ja chyba się zakochałam w Lou..-Paula
- Uuuuu, Paula się zakochała.
- Natalia, mam mu to jakoś powiedzieć? a jak mnie wyśmieję?
-nie wyśmieję zobaczysz.
Nagle ktoś podszedł i objął mnie od tyłu, odwróciłam się, to Zayn.
-a wy o czym tak plotkujecie?-zapytał.
- O twoich włosach :D
-tak, są piękne. 
Paula się zaśmiała.
-a tobie co?-zapytał Malik.
- nic, nic.
Zayn objął mnie i poszliśmy usiąść.
Justin włączył muzykę i rzucił każdemu po piwie.
Gdy wypiliśmy wszystkie piwa, przyniósł wódkę.
Byłam już całkowicie najebana tak jak reszta.
-eee może zagramy w  "prawda czy wyzwanie"-krzyknął Harry.
- możemy ^^-Paula.
-ja mam butelkę więc zaczynam.-Jus.
Justin zakręcił butelką, wypadło na Niall'a.
-Prawda czy wyzwanie?
-Wyzwanie !
- A więc… pokaż nam co masz w spodniach.-Jus.
Wszyscy spojrzeli zaszokowani na Justina.
Po kim, jak po kim, ale na pewno nie po nim spodziewali się czegoś takiego.
Niall właśnie chciał rozpiąć rozporek ale Justin wrzasnął:
-Co ty robisz idioto?! Nie chodzi mi o twój „sprzęt” tylko o zawartość kieszeni!
-To ja chyba wole to pierwsze -Niall.

- Nie będzie tak prosto Niall ^^-powiedziałam.
-ehh no okey.
Zaczęło się, na podłodze wylądowało kilka gumek .
-No co, zawsze mogą się przydać :D -powiedział uśmiechnięty. 

- Niall pożyczysz mi?-zapytał Zayn.
- hahaha może, dobra teraz moja kolej.
Niall zakręcił butelką, wypadło na mnie.
-Prawda czy wyzwanie?
-wyzwanie-powiedziałam.
-Pocałuj się z Justinem.
 Przysunęłam się do Justina i zaczęliśmy się całować, z czasem coraz bardziej namiętnie.
Po chwili oderwaliśmy się od siebie.
-uuuuu-Lou 
-zamknij się Louis :D
Wzięłam butelkę, zakręciłam, wypadło na Paulę.
- Prawda czy wyzwanie? 
-Prawda.
- w kim się  zakochałaś?
Paula spojrzała w oczy Louis'a.
-Nooo słuchamy-powiedział Harry.
- w Lou. 
- Naprawdę?
-Tak.
Louis przybliżył się do Pauli.
-Paula, ja też cię kocham - powiedział i ją pocałował.
- Pieprzmy się dziś w nocy z kim chcemy i jak chcemy -Justin.
Spojrzeliśmy pytająco na Jusa z Zaynem.
-aa właśnie coś mi się przypomniało wiesz Natalia...-Zayn
-co?-Zapytałam.
-Natalia, idziemy na górę.
Zayn wziął mnie na ręce, gdy byliśmy w pokoju..



____________________________________________________________________

Sorry, że takie krótkie ale nie mam weny ;x

Więc rozdział zostanie podzielony na 2 części.

2 komentarze: